Agnieszka i Urszula Radwańskie nie dają sobie w kaszę dmuchać. "Isia" zaskakuje - umie uderzyć już nie tylko rakietą. Wraz z siostrą trenuje bowiem różne sporty walki. "Córki świetnie się bawią. Żal mi tylko tych obijanych trenerów" - śmieje się zadowolony ojciec i zarazem trener dziewcząt, Robert Radwański.
Siostry Radwańskie wybrały taki trening jako element przygotowania kondycyjno-siłowego przed nowym sezonem. Ich ojciec tłumaczy, że takie urozmaicenie jest konieczne. "Zajęcia muszą być ciekawe!" - mówi.
Agnieszka Radwańska jest zadowolona, że może powalczyć na pięści z trenerami. "To świetna zabawa. A kto wie, może takie umiejętności kiedyś mi się przydadzą?" - zastanawia się.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|