Dziennik Gazeta Prawana logo

Będą się bili o 160 milionów złotych

5 grudnia 2008, 08:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jest o co walczyć. Dosłownie. W sobotę Oscar de la Hoya zmierzy się w ringu z Mannym Pacquiao. Ten pojedynek już przeszedł do historii boksu jako jeden z najdroższych. 52 miliony dolarów (160 milionów złotych) - tyle podzielą między sobą pięściarze.

Obaj bokserzy są pewni zwycięstwa w Las Vegas. "Pac Man" Pacquiao (47 zwycięstw, 35 KO, 3 porażki) to chyba najlepszy obecnie pięściarz bez podziału na kategorie wagowe. Zdobył pasy w pięciu wagach (od muszej - 50,8 kg, do lekkiej - 61,2 kg).

Filipińczyk w rodzinnym kraju ma status półboga, już ogłosił, że zamierza wystartować w wyborach prezydenckich w 2010 roku. Na razie jednak musi pokonać najtrudniejszą przeszkodę w karierze - De la Hoyę.

Oscar de la Hoya czuje respekt przed rywalem. To będzie najtrudniejsza walka w jego życiu. Czemu najtrudniejszą? Bo czego dotknie się Manny Pacquiao, zamienia to w miazgę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj