Łukasz Kubot zapowiedział, że w tym roku postawi na debla. Zaczął od pokonania najlepszej pary świata. W parze z Austriakiem Olivierem Marachem sprawił olbrzymią sensację i wyeliminował w II rundzie Australian Open Daniela Nestora i Nenada Zimonjica, najlepszych deblistów świata. W zwycięstwie 7:5, 6:4 nie przeszkodziła mu nawet infekcja wirusowa i gorączka - pisze DZIENNIK.
"Wyszliśmy na kort skoncentrowani. Mądrze serwowaliśmy. Wiedzieliśmy, że nasz styl nie będzie im pasował. Oni lubią razem grać przy siatce, a my im na to nie pozwoliliśmy" - cieszył się po meczu Kubot.
- dodał Polak, który cały czas walczy z chorobą. "Dziś nawet nie mierzyłem temperatury, żeby się nie denerwować. Lekarz powiedział, że infekcja powinna mi przejść w ciągu kilku dni, ale na razie trzyma się mocno" - opowiadał DZIENNIKOWI.
, którzy wygrali 6:4, 3:6, 6:3 z Stephenem Hussem i Rossem Hutchinsem. Siostry Agnieszka i Urszula Radwańskie poniosły porażkę 1:6, 4:6 z Samanthą Stosur i Rennae Stubbs, a Klaudia Jans i Alicja Rosolska przegrały 2:6, 2:6 z parą Zi Yan i Jie Zheng.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane