Dziennik Gazeta Prawana logo

Hubert Hurkacz w 1/8 finału czeka na Carlosa Alcaraza. Rywal nie wytrzymał rywalizacji fizycznie

9 sierpnia 2023, 21:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hubert Hurkacz
Hubert Hurkacz/Newspix
Hubert Hurkacz pokonał Serba Miomira Kecmanovica 5:7, 6:3, 6:0 i awansował do trzeciej rundy (1/8 finału) tenisowego turnieju ATP 1000 na twardych kortach w Toronto (pula nagród 6,6 mln dol.). Jego kolejnym rywalem może być lider światowego rankingu Hiszpan Carlos Alcaraz.

Wcześniej w Toronto zajmujący w światowym rankingu 17. miejsce 26-letni Polak pokonał Aleksandra Bublika z Kazachstanu 6:3, 7:6 (7-2).

W pierwszym secie spotkania z plasującym się 27 pozycji niżej w klasyfikacji tenisistów dwa lata młodszym Serbem Hurkaczowi nie pomogło nawet 15 asów serwisowych i po prawie godzinie gry musiał uznać jego wyższość (5:7). W drugiej partii wyrównana walka trwała do stanu 3:3, a później Kecmanovic wyraźnie nie wytrzymał rywalizacji fizycznie i... nie zdobył już ani jednego gema.

Wrocławianin nadal świetnie serwował (w sumie posłał 25 asów), grał coraz pewniej i z większą swobodą, punktując zagubionego rywala.

Rozstawiony z numerem 15. Polak, który poprzednio w Toronto w 2021 roku dotarł do ćwierćfinału, w czwartek ponownie wyjdzie na kort. Jego rywala wyłoni w nocy czasu polskiego pojedynek prowadzącego w klasyfikacji tenisistów Alcaraza z przedstawicielem gospodarzy Benem Sheltonem. Będzie to pierwszy występ Hiszpana po krótkiej przerwie, gdyż po wygraniu Wimbledonu przed miesiącem rozegrał później tylko dwa mecze w Pucharze Hopmana.

Wynik meczu 2. rundy singla:
Hubert Hurkacz (Polska, 15) - Miomir Kecmanovic (Serbia) 5:7, 6:3, 6:0

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin już otwierał szampana. Polska zamknęła Rosji drogę do powrotu na światowe salony »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj