Nitras przygotował nowelizację ustawy o sporcie. Jej projekt przeszedł przez Sejm, ale nie wszedł w życie od 1 stycznia 2025 roku. Stało się tak, bo prezydent Duda skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.
Duda zrobił ukłon w stronę Piesiewicza
Taki ruch prezydenta Polski nie spodobał się ministrowi sportu. Nitras w programie “Fakty po Faktach” odniósł się do tej decyzji.
Tak naprawdę tylko pan Piesiewicz i może pan prezes Marian Kmita (wiceprezes PKOl i Dyrektor ds. Sportu Telewizji Polsat), który nawet na gali dał do zrozumienia, że kobietom jest świetnie i nie potrzebują żadnej ustawy. Tylko oni byli przeciwni tej ustawie. I pan prezydent Duda. To wygląda na transakcję wiązaną - powiedział Nitras na antenie stacji TVN24.
Duda liczy na posadę w MKOl
Według szefa resortu sportu decyzja prezydenta Dudy jest bardzo szkodliwa, a wydając ją kierował się on własnym interesem.
Z jednej strony prezydent wetuje tę ustawę, bo to jest de facto weto, z drugiej strony panowie z PKOl rekomendują pana prezydenta Dudę jako polskiego przedstawiciela do MKOl. To jest szkodliwa działalność pana prezydenta, która jest ceną za obietnicę posady w MKOl - uważa Nitras.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.