Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezesi związków sportowych boją się ministra Nitrasa. "To populista działający pod publiczkę"

8 lutego 2025, 18:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prezesi związków boją się ministra sportu
Prezesi związków sportowych boją się ministra Nitrasa. "To populista działający pod publiczkę"/Agencja Gazeta
Sławomir Nitras chce dokonać rewolucji w polskim sporcie. Minister w rządzie Donalda Tuska na razie głównie znany jest z wojny, którą toczy z szefem PKOl. Jak się okazuje minister sportu wkrótce przeciwko sobie może mieć też prezesów związków sportowych, którzy uważają go za populistę działającego pod publiczkę.

Nitras populistą działającym pod publiczkę

Nitras postawił sobie za punkt honoru dokonania rewolucji w polskim sporcie. Jak mówią anonimowo na łamach sport.pl prezesi związków sportowych wymachuje szabelką na lewo i prawo. Jak ktoś mu podpadnie to od razu przypuszcza na niego atak. Dlatego szefowie federacji nie chcą wypowiadać się pod nazwiskiem. Tym bardziej, ze ich opinie nie stawiają w dobrym świetle działań ministra sportu.

Prezesi w rozmowie ze sport.pl mówią wprost, że Nitras działa pod publiczkę, a jego słowa to populizm w czystej postaci. Według nich jego decyzje wcale nie zmienią oblicza polskiego sportu, a jedynie pogorszą sytuację lub nawet doprowadzą go do ruiny. A wszystko przez ministerialne "zarządzenie nr 17" - czytamy w sport.pl.

Nitras chce wszystko wiedzieć, inaczej nie da pieniędzy

24 października 2024 roku Nitras podpisał zarządzenie dotyczące nowych zasad transparentności w polskim sporcie, nakładając na wszystkie polskie związki sportowe, a także PKOl i Polski Komitet Paralimpijski, obowiązek publikowania rejestrów zawieranych umów, dokładnych danych dotyczących wynagrodzeń członków organów zarządzających i ewentualnych innych benefitów przekazywanych członkom, a także treść uchwał organów kontroli wewnętrznej lub walnego zebrania członków - czytamy na sport.pl. Nie przestrzeganie zarządzenia wydanego przez szefa resortu sportu grozi zakręceniem kurka z pieniędzmi, czyli obcięciem ministerialnych dotacji.

Nitras żąda transparentności

Nitras na każdym kroku podkreśla, że chce transparentności w polskim sporcie. Z jego wypowiedzi da się wysnuć jeden wniosek. Jego zdaniem większość związków to "stajnie Augiasza", w których dochodzi do różnych matactw, oszustw i machlojek.

Prezesi związków jednak nie wierzą w czystość intencji Nitrasa. Chodzi o to, żeby pozyskać informacje, które będzie można wykorzystać przeciwko związkom czy ludziom ze związków. Łatwo będzie powiedzieć np., "Przegrali ważne zawody, a prezes zarobił 10 tys. zł", "nic nie zdobyli na zawodach, a za bilety na samolot kilkanaście tysięcy euro". To bardzo duże ryzyko. Wiadomo, jak jest. Tysiąc złotych też może zostać oceniony jako majątek - mówi jeden z prezesów związku sportowego w rozmowie ze sport.pl.

Wiele z umów, które podpisujemy, jest oznaczona klauzulą tajemnicy przedsiębiorstwa, wynikającymi z elementów negocjacyjnych. Jeden z naszych sponsorów wprost powiedział, że nie życzy sobie ujawniania jakiejkolwiek umowy. No bo na jakiej podstawie? - pyta retorycznie anonimowy rozmówca sport.pl.

Tylko PZPN stać na wojnę z Nitrasem

Jeśli Nitras się uprze i będzie wymagał respektowania swojego rozporządzenia o transparentności i jawności zawieranych umów, to wielu sponsorów wycofa się z finansowania związków sportowych, a to doprowadzi do pogorszenia ich sytuacji lub nawet ruiny. Z drugiej strony tak samo się stanie, jeśli to minister sportu wstrzyma dofinansowanie.

Prezesi związków są między młotem a kowadłem. Żadnego związku sportowego poza PZPN nie stać na to, by obejść się bez ministerialnej dotacji. Sytuacja robi się niezdrowa, bo jest luty, a związki nie dostały z ministerstwa żadnych środków. Za chwilę zacznie trzeszczeć - mówi anonimowo sport.pl jeden z prezesów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj