Dziennik Gazeta Prawana logo

Bełchatów pokonał Śląsk Wrocław 2:0

16 października 2009, 21:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarze PGE GKS Bełchatów bez większych problemów zainkasowali komplet punktów w pojedynku z wrocławskim Śląskiem. Gospodarze objęli prowadzenie w 12. minucie, gdy po dośrodkowaniu Tomasza Wróbla Maciej Korzym uprzedził bramkarza Śląska i głową skierował piłkę do siatki.

W 70 minucie Wróbel zaliczył drugą asystę w tym meczu. Tym razem dośrodkował z rzutu rożnego, a Ivo Vazgac nie sięgnął piłki. Stojący za jego plecami Jakub Tosik nie atakowany przez żadnego z graczy Śląska głową zdobył drugiego gola dla PGE GKS.

W tym momencie bełchatowianie grali już z przewagą jednego zawodnika, gdyż w 55 minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył pomocnik Śląska Krzysztof Ulatowski. Za każdym razem wrocławski zawodnik karany był za faule.

Kibice PGE GKS doczekali się w tym meczu jeszcze dwóch przyjemnych wydarzeń. Po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją mięśnia czworogłowego wrócił na boisko Dawid Nowak, który w 78. minucie zastąpił Korzyma. Pięć minut później do gry wszedł drugi rekonwalescent - Janusz Gol, którego z dwóch poprzednich spotkań ligowych wyeliminował uraz kolana.

"Nasza sytuacja robi się coraz mniej ciekawa. Wszyscy przyzwyczaili się do tego, że Śląsk gra ładną piłkę, ale teraz trzeba się zastanowić, czy grać tak dalej i przegrywać, czy też ustawić się przed własną bramką i wreszcie coś zdobyć w meczu z Zagłębiem. Po dzisiejszym spotkaniu nie mam specjalnych pretensji do swoich zawodników. Co do czerwonej kartki Ulatowskiego, to pierwszy faul, po którym zobaczył żółty kartonik, widziałem, bo był blisko mnie. Moim zdaniem nie zasłużył wtedy na kartkę. Drugie przewinienie było daleko, więc nie mogę powiedzieć, czy kara była słuszna".

"Cieszę się, że drużyna realizuje założenia taktyczne i od początku wychodzi na boisko skoncentrowana. To był drugi mecz z rzędu, w którym szybko zdobyliśmy gola. To ustawiło spotkanie i ułatwiło nam grę w dalszej fazie pojedynku. Cieszę się z powrotu na boisko Dawida Nowaka. Widać jednak po nim czteromiesięczna przerwę. Nie podejmuje jeszcze właściwych decyzji na boisku. Z każdym kolejnym meczem powinien jednak grać pewniej i lepiej".

Żółta kartka - PGE GKS Bełchatów: Marek Szyndrowski. Śląsk Wrocław: Tadeusz Socha, Krzysztof Ulatowski, Amir Spahić. Czerwona kartka za drugą żółtą - Śląsk Wrocław: Krzysztof Ulatowski (55).

Sebastian Jarzębak (Bytom). Widzów 3 000.

Łukasz Sapela - Marek Szyndrowski (65. Grzegorz Fonfara), Dariusz Pietrasiak, Mate Lacić, Jacek Popek - Tomasz Wróbel, Patryk Rachwał, Jakub Tosik (83. Janusz Gol), Maciej Małkowski - Mariusz Ujek, Maciej Korzym (78. Dawid Nowak).

Ivo Vazgec - Tadeusz Socha, Jarosław Fojut, Mariusz Pawelec, Amir Spahić - Łukasz Madej, Sebastian Dudek, Krzysztof Ulatowski, Sebastian Mila, Janusz Gancarczyk (87. Dariusz Góral) - Tomasz Szewczuk (76. Kamil Biliński).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj