Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski bokser skazywany na porażkę w Liverpoolu

14 października 2011, 10:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polski bokser skazywany na porażkę w Liverpoolu
Newspix
Piotr Wilczewski w sobotę w Liverpoolu będzie bronił mistrzostwa Europy w wadze super średniej z reprezentantem gospodarzy Jamesem DeGalem. Według fachowców i bukmacherów zdecydowanym faworytem jest Anglik - mistrz olimpijski z Pekinu.

"Znamy rywala bardzo dobrze. Piotrek jest gotowy do walki, bo ma za sobą świetne, trzymiesięczne przygotowanie. Wydaje mi się, że będzie to ciekawy pojedynek, ponieważ obaj zawodnicy prezentują odmienne style walki" - mówił podczas konferencji prasowej trener polskiego zawodnika Andrzej Gmitruk.

DeGale ma na koncie 10 zwycięstw w tym osiem przed czasem. Jednak w ostatnim pojedynku, niespodziewanie przegrał niejednogłośnie na punkty z George'em Grovesem. Od maja nie potrafi pogodzić się z porażką i zapowiada, że w sobotę udowodni swoją klasę.

"Po tej przegranej część z kibiców zwątpiła w moje umiejętności. W sobotę udowodnię jednak, że cały czas się rozwijam. Wiem, że Wilczewski to wymagający rywal, ale w sobotę odbiorę mu pas mistrza Europy" - zapowiadał młodszy od "Wilka" o osiem lat Anglik.

Wilczewski również ma na koncie jedną porażkę - ponad dwa lata temu przegrał w USA przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie z Curtisem Stevensem. Ma jednak za sobą 29 zwycięstw, w tym 10 przed czasem.

"DeGale jest mniej doświadczony od Piotrka. Jednak jego dużą zaletą jest świetna praca nóg i dobry balans tułowiem" - ocenił Gmitruk.

Przed wylotem do Liverpoolu Wilczewski zapowiadał, że ma już opracowaną taktykę na walkę z najbliższym rywalem, który walczy z pozycji mańkuta. W zwycięstwo Polaka nie wierzą jednak fachowcy i bukmacherzy, którzy za jego wygraną oferują średnio ponad cztery złote za każdą postawioną złotówkę. Na wygranej Anglika można natomiast zarobić zaledwie 1,20 zł, za postawioną złotówkę.

Oprócz mistrzostwa Europy, stawką pojedynku jest również należący do Polaka mało znaczący pas interkontynentalnego czempiona WBO oraz prawo do walki o mistrzostwo świata WBO w wadze super średniej z Niemcem rosyjskiego pochodzenia Robertem Stieglitzem.

W walce wieczoru na sobotniej gali w Liverpoolu, która odbędzie się w mogącej pomieścić 11 tys. widzów Echo Arenie, zmierzą się Nathan Cleverly z Tonym Bellewem. Cleverly, który w maju wygrał z Aleksym Kuziemskim, będzie bronił mistrzostwa świata WBO w wadze półciężkiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj