Dziennik Gazeta Prawana logo

Chisora przed walką opluł Kliczkę. A później bił się z Haye'em. Zobacz wideo

19 lutego 2012, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Witalij Kliczko i Dereck Chisora
Witalij Kliczko i Dereck Chisora/PAP/EPA
Dereck Chisora wie, jak wywołać skandal. Brytyjski bokser najpierw w piątek podczas ważenia spoliczkował swojego rywala Witalija Kliczkę. W sobotę tuż przed walką opluł w ringu Władimira Kliczkę. A na konferencji po przegranym pojedynku z Ukraińcem wdał się w bójkę z innym bokserem Davidem Hayem.

Już na lotnisku, tuż przed odlotem na Wyspy Brytyjskie, Chisora i jego szkoleniowiec Don Charles zostali zatrzymani przez monachijską policję. Obaj zostaną przesłuchani. "Zobaczysz, zastrzelę cię" - miał w ten sposób Chisora grozić Haye'owi po rozróbie na konferencji. Niemiecka policja poinformowała, że poszukuje również Haye'a.

http://www.youtube.com/watch?v=NGzcJ55-4oc

Podczas oficjalnej ceremonii ważenia pochodzący z Zimbabwe Chisora spoliczkował Kliczkę (federacja WBC ukarała go grzywną w wysokości 50 tysięcy dolarów), a po raz drugi znieważył broniącego tytułu ukraińskiego pięściarza przed rozpoczęciem sobotniego pojedynku - napił się wody i po chwili wypluł ją na twarz rywala.

http://www.youtube.com/watch?v=YgOE0an66cU

Prowokowany Kliczko za każdym razem zachowywał spokój, a swoją dominację i wyższe umiejętności sportowe pokazał w ringu, wygrywając jednogłośnie na punkty.

Do skandalu doszło również na konferencji prasowej w stolicy Bawarii, na której pojawił się Haye. Brytyjczyk oficjalnie zakończył karierę, ale jest gotowy wrócić do boksu, jeśli otrzyma szansę rywalizowania z Witalijem Kliczką.

W trakcie spotkania z dziennikarzami Haye zabrał głos i oskarżył Bernda Boentego, menedżera Kliczki, o brak zdecydowanych działań w celu zorganizowania potyczki między nim i Ukraińcem. W dyskusję wtrącił się Chisora. - zwrócił się do Haye'a, a jego promotor Frank Warren dodał: - odpadł Boente.

W pewnej chwili Chisora wstał i podszedł do stojącego między przedstawicielami mediów Haye'a. Wywiązała się bójka między nimi, dopiero po kilkunastu sekundach zostali rozdzieleni. Najbardziej ucierpiał szkoleniowiec Haye'a - Adam Booth, który doznał rozcięcia na głowie.

40-letni Kliczko (przegrywali z nim i Tomasz Adamek, i Albert Sosnowski) tylko się przyglądał zamieszaniu i uśmiechał. W zawodowej karierze Ukrainiec stoczył 46 walk, z których wygrał 44.

- przyznał słynny zawodnik, którego w niedzielę czekają szczegółowe badania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj