Dziennik Gazeta Prawana logo

Mamed Khalidov wykończył rywala, ale okupił to kontuzją

2 grudnia 2012, 09:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mamed Khalidov
Mamed Khalidov/Newspix
KSW 21 już za nami. Sensacji nie było. Mamed Khalidov tradycyjnie zakończył walkę przed czasem. W drugiej rundzie sprowadził rywala do parteru i założył dźwignię na nogę. Kendall Grove nie miał wyjścia i "odklepał".

Początkowo Khalidov miał walczyć z Melvinem Manhoefem. Jednak rywal doznał kontuzji. W jego zastępstwie na warszawskim Torwarze pojawił się Grove. Zawodnik znany z występów w UFC miał nad Polakiem znaczną przewagę wzrostu. Jednak Prawie dwumetrowy Amerykanin nie zrobił wrażenia na Khalidovie, który spokojnie poczekał na okazję do poddania rywala.

Ta nadarzyła się w drugiej rundzie. Nasz fighter powalił przeciwnika i w parterze założył mu dźwignię na nogę. Grove musiał się poddać.

Niestety Khalidov zwycięstwo okupił kontuzją. Jak sam powiedział tuż po walce prawdopodobnie złamał palec w dłoni. Dodatkowo Polak ring opuszczał mocno utykając.

Jest też dobra wiadomość. Khalidov zdradził, że nie dogadał się w kwestiach finansowych z federacją UFC, a to oznacza, że zostaje w Polsce i dalej będzie walczył na galach KSW.

W drugiej walce wieczoru Michał Materla po 21. sekundach znokautował Rodneya Wallace'.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj