Premierowi polskiego rządu dostało się od Kamila Bazelaka. Polski fighter krytykuje Donalda Tuska za to, że ten apelował do posłów o umożliwienie komisji sejmowej prac nad rozwiązaniami, które dałyby szansę homoseksualistom na legalizowanie ich związków.
Kamil Bazelak zwrócił się do Donalda Tuska za pośrednictwem swojej strony internetowej. Jednak co trzeba przyznać, użył mało parlamentarnego języka i dobitnie pokazał, co sądzi o politykach i zwolennikach związków partnerskich.
- pisze na swojej stronie internetowej Bazelak.
Domaganie się wprowadzenia w Polsce związków partnerskich Bazelak najpierw porównał do starań pedofilów o adopcję dzieci. W swoich rozważaniach poszedł jednak znacznie dalej. Choć chyba lepiej byłoby stwierdzić, że się zapędził.
- kończy Bazelak.
Ciekawe, jak wyglądałaby debata w Sejmie nad wprowadzeniem związków partnerskich, gdyby wziął w niej udział Kamil Bazelak? Prawdopodobnie przyćmiłby nawet posłankę Krystynę Pawłowicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Tematy: tusk
Powiązane
Zobacz