Polski bokser może mówić o sporym szczęściu. W Brzozówce pod Toruniem jego auto "uczestniczyło" w karambolu. Na szczęście Arturowi Szpilce nic się nie stało.
Szpilka razem z Pawłem Kołodziejem spóźnił się konferencję promującą galę "Wojak Boxing Night" w Bydgoszczy. Powodem spóźnienia pięściarzy był wypadek samochodowy.
Zarówno "Szpila", jak i "Harnaś" wyszli ze wszystkiego bez szwanku. Do stłuczki nie doszło z winy pięściarzy - informuje serwis bokser.org.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło bokser.org
Powiązane
Zobacz
|