Podczas gali UFC 168 w Las Vegas doszło do tragicznego zdarzenia. Najwybitniejszy zawodnik MMA wszech czasów, Anderson Silva w walce z Chrisem Weidmanem doznał potwornej kontuzji.
W drugiej rundzie Silva zaatakował przeciwnika kopnięciem. Weidman zablokował uderzenie rywala. Tego nie wytrzymał piszczel gwiazdora MMA, który pękł niczym zapałka.
To oczywiście oznaczało koniec walki, a za razem i chyba koniec kariery Silvy. Po takiej kontuzji 38-letni Brazylijczyk raczej już nie wróci do klatki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło YouTube
Powiązane
Zobacz
|