Kiedy wracasz do treningów? Wiem, że nie znasz jeszcze następnego rywala, ale przygotowania chyba trzeba zacząć dużo wcześniej.
A następna walka kiedy? Wiosną czy może dopiero latem?
A jak wygląda kwestia rywala? Wiemy, że bardzo chcesz rewanżu z Adonisem Stevensonem. Czy to jest realne?
A jeśli twoim rywalem nie będzie Stevenson, to czy weźmiesz każdego rywala jakiego dadzą ci promotorzy, czy masz coś dopowiedzenia w tej sprawie?
To chyba byłby problem, żeby ściągnąć go do Stanów, bo on zazwyczaj walczy w Niemczech…
A czy ty byłbyś gotowy walczyć poza Stanami, gdzieś pojechać?
Rosja też by wchodziła w grę? Bo tam teraz są fajne gale i duże pieniądze.
Jak oceniasz siebie po ostatniej walce z Nathanem Cleverly’m? W jakim jesteś miejscu? Bo gdy rozmawialiśmy pół roku temu mówiłeś, że czujesz się pretendentem i jesteś gotowy do walki z każdym o pas mistrza świata każdej federacji.
Było ich około dwóch i pół tysiąca z obu stron.
W jednym z wywiadów powiedziałeś, że jednym z twoich mankamentów jest to, że na walkę z mocnym rywalem jesteś zawsze świetnie przygotowany i świetnie walczysz, a przy nieco słabszych przeciwnikach bywają kłopoty z koncentracją. Rzeczywiście tak jest?
Myślę, że szczyt formy i najlepsze lata jeszcze przed tobą, walki, mam nadzieję, w obronie tytułu mistrza świata. Myślałeś już o swojej karierze, o tym jak długo chciałbyś wchodzić do ringu? Czy będzie jednym z tych długowiecznych, którzy jeszcze koło czterdziestki walczą o pasy, czy chcesz wcześniej odejść na emeryturę jako mistrz?