W nocy z 29 na 30 kwietnia Joshua pokonał przez nokaut w 11. rundzie Kliczkę w walce określanej przez ekspertów mianem pojedynku gigantów ringu. Na trybunach Wembley zasiadło 90 tys. kibiców.

Reklama

Kliczko na deskach leżał trzy razy - najpierw w piątej, a później dwukrotnie w 11. rundzie. Z kolei Joshua podnosił się z kolan w szóstej. W decydującym starciu - w przedostatniej rundzie - ukraiński pięściarz nie chciał się poddać. Ostatecznie to sędzia musiał przerwać pojedynek.

Obaj zawodnicy są mistrzami olimpijskimi - 41-letni Kliczko zwyciężył w 1996 r. na igrzyskach w Atlancie (w połowie lat 90. był zawodnikiem Gwardii Warszawa), zaś trzynaście lat młodszy Joshua triumfował przed własną publicznością w Londynie (2012).

To była 19. walka Anglika na profesjonalnych ringach i wszystkie wygrał przed czasem. Kliczko po porażce ma na koncie 64 zwycięstwa i pięć porażek.

Jeżeli przedstawiciele pięściarzy dojdą do porozumienia, na stadionie w Cardiff walkę będzie mogło obejrzeć bezpośrednio prawie 75 tysięcy kibiców.