Warszawa
Reklama

Joshua zachował mistrzowskie pasy. Takam przegrał przez techniczny nokaut [FOTO]

29 października 2017, 08:40
28-letni Joshua, który był faworytem, rozpoczął spokojnie. Kontrolował wydarzenia w ringu, przeważał i dopiero w czwartej rundzie mocniej zaatakował. Jeden z ciosów uszkodził łuk brwiowy rywala, a 15 s przed końcem tego starcia posłał go na deski. Przerwę przed piątą rundę sztabowcy Takama wykorzystali przede wszystkim na opatrzenie rany, a po niej jego twarz wyglądała jeszcze gorzej, bo wylądowało na niej kilka potężnych uderzeń Brytyjczyka.
28-letni Joshua, który był faworytem, rozpoczął spokojnie. Kontrolował wydarzenia w ringu, przeważał i dopiero w czwartej rundzie mocniej zaatakował. Jeden z ciosów uszkodził łuk brwiowy rywala, a 15 s przed końcem tego starcia posłał go na deski. Przerwę przed piątą rundę sztabowcy Takama wykorzystali przede wszystkim na opatrzenie rany, a po niej jego twarz wyglądała jeszcze gorzej, bo wylądowało na niej kilka potężnych uderzeń Brytyjczyka. / PAP/EPA / SEAN DEMPSEY
Brytyjski pięściarz Anthony Joshua zachował pasy mistrza świata federacji IBF, WBA i IBO w kategorii ciężkiej. W obecności ok. 80 tysięcy widzów na stadionie Principality w Cardiff pokonał reprezentującego Francję Carlosa Takama przez techniczny nokaut w 10. rundzie.
Reklama
Reklama
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Reklama
Zobacz
Reklama