Anthony Joshua był zdecydowanym faworytem walki z Andym Ruizem. Jednak na na gali w Nowym Jorku doszło do wielkie sensacji. Brytyjczyk przegrał pierwszą walkę w karierze zawodowej. Rywal znokautował go w siódmej rundzie i zgarnął pasy mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBA, IBF, WBO i IBO.
Do tej pory Joshua legitymował się rekordem 22-0. 21 walk wygrał przed czasem. Eksperci i bukmacherzy nie dawali Ruizowi praktycznie żadnych szans na wygranie tej walki. Meksykanin jednak się tym nie przejmował. Jego celem było zostać pierwszym posiadaczem pasa w wadze ciężkiej w historii swojego kraju i to mu się udało.
W siódmej rundzie Ruiz zasypał swojego przeciwnika gradem ciosów. W efekcie Joshua dwukrtonie znalazł się na deskach. Po drugim nokdaunie Brytyjczyk nie był w stanie kontynuować walki. Sędzia przerwał pojedynek i tym samym Ruiz został nowym mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBA, IBF, WBO i IBO.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|