O wykryciu u Alvareza clenbuterolu poinformowano na początku marca, po dwóch testach, jakie przeszedł jeszcze w lutym. Teraz pięściarz wycofał się z walki, po tym jak został tymczasowo zawieszony przez komisję sportową stanu Nevada.

Reklama

Meksykanin ma się stawić przed komisją 18 kwietnia.

"Zawsze byłem czystym wojownikiem i zawsze nim pozostanę. Chcę bez wątpienia udowodnić, że nigdy nie brałem celowo clenbuterolu, nie mam nic do ukrycia i chcę być otwarty i przejrzysty w tym procesie. Nigdy nie brałem nielegalnych substancji i teraz nie jest inaczej" - powiedział Alvarez we wtorek podczas konferencji.

Według grupy Golden Boy Promotions reprezentującej Meksykanina, zakazany środek znalazł się mięsie, które spożywał pięściarz.

Obaj bokserzy zmierzyli się 16 września ub.r. w Las Vegas, a stawką były pasy mistrzowskie federacji WBC, WBA, IBF i IBO należących do Gołowkina.

Pojedynek zakończył się remisem, choć zaskakująca była rozbieżność punktacji arbitrów. Jeden sędzia typował remis 114:114, drugi przyznał zwycięstwo Kazachowi 115:113, natomiast według innego Meksykanin wygrał aż 118:110.