Kilkuset kibiców oglądało otwarty trening bokserów Oleksandra Usyka i Daniela Dubois, który odbył się w samym centrum Wrocławia. Za trzy dni Ukrainiec i Brytyjczyk stoczą na Tarczyński Arena pojedynek, którego stawką będą mistrzowskie pasy w wadze ciężkiej organizacji IBF, WBA, WBO i IBO.
Trening odbył się na specjalnie w tym celu postawionym ringu na placu przy Narodowym Forum Muzyki./Maciej Kulczyński
Warunki atmosferyczne nie były najlepsze, bo w środę we Wrocławiu termometry wskazywały blisko 30 stopni Celsjusza./Maciej Kulczyński
Zanim na ring wyszli główni bohaterowie, kibicom zaprezentowali się m.in. Rafał Wołczecki, Daniel Lapin, Fiodor Czerkaczyn oraz Aadam Hamed, którzy w sobotę też będą boksować we Wrocławiu./Maciej Kulczyński
Kiedy pięściarze po kolei wchodzili na ring, na plac podjechał Usyk i od razu było widać, dla kogo przyszli pod Forum Muzyki, bo duża ich część rzuciła się w kierunku Ukraińca./Maciej Kulczyński
Treningi nie były długie, miały charakter pokazowy i trwały po kilka minut. Jako przedostatni na ring wszedł Dubois i zgromadzeni kibice wyraźnie się ożywili./Maciej Kulczyński
Po ćwiczeniach Brytyjczyk chętnie pozował do zdjęć z kibicami i rozdawał autografy. Głośno zrobiło się jednak naprawdę dopiero, kiedy na ring wszedł Usyk./Maciej Kulczyński
Występ Ukraińca był też najbardziej urozmaicony i bardziej przypominał show niż klasyczne zajęcia bokserskie./Maciej Kulczyński
Nie założył nawet rękawic bokserskich, ale za to śpiewał, tańczył, żonglował, a także uderzał w piłeczkę przyczepioną na gumce do czapeczki. Na koniec wyrzucił w tłum kibiców kilka prezentów w barwach swojego teamu./Maciej Kulczyński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|