Pierwsza walka Kownackiego na polskiej ziemi
Kownacki jeszcze nie tak dawno był uważany za nadzieję polskiego boksu zawodowego. Wśród ekspertów nie brakowało opinii, że 34-latek dostąpi zaszczytu walki o mistrzostwo świata. Jednak w ostatnich walkach kompletnie zawiódł i wielu radziło mu, by zakończył sportową karierę.
Pięściarz nie zawiesił rękawic na kołku. Podjął jeszcze jedną próbę powrotu na szczyt. Na gali w Koszalinie stoczył pojedynek o mistrzostwo kraju. Dla mieszkającego w USA boksera była to szczególna walka, bo pierwsza w karierze stoczona na polskiej ziemi.
Z Kownackiego powietrze uszło po kilku sekundach
Niestety dla niego był do niej kompletnie nieprzygotowany. Sił mu zabrakło raptem po kilku sekundach. Meyna przejął kontrolę w ringu i zasypał Kownackiego gradem ciosów. Sędzia widząc jego bezradność po 45. sekundach przerwał walkę.
Po werdykcie i ogłoszeniu zwycięstwa Meyny, kibice, internauci i eksperci byli zgodni w opinii, że Kownacki powinien poważnie zastanowić się na przejściem na sportową emeryturę.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
