Kto zostanie mistrzem świata Formuły 1? O tym przekonamy się dopiero w niedzielę. O tytuł najlepszego kierowcy powalczą Anglik Lewis Hamilton, Fin Kimi Raikkonen i Hiszpan Fernando Alonso. "Komu kibicuję? Mam tylko jednego faworyta - Alonso" - powiedział dziennikowi.pl Artur Kubica, ojciec Roberta.
Tata naszego jedynaka w Formule 1 jest przekonany o zwycięstwie Alonso. Choć Hiszpan traci do lidera klasyfikacji generalnej Lewisa Hamiltona cztery punkty, to powinien wygrać. Dlaczego? Bo Fernando bardzo przypomina na torze Roberta.
Hiszpan i Polak jeżdżą podobnie. Obaj są agresywni, w każdej sytuacji atakują i starają się wyprzedzać. Ponadto Alonso już dwa razy wywalczył tytuł mistrza świata. Dlaczego więc nie miałby tego zrobić po raz trzeci?
Jednak fachowcy stawiają na Lewisa Hamiltona. Anglik prowadzi w klasyfikacji generalnej i ma największe szanse na triumf. Wystarczy, że do mety Grand Brazylii dojedzie za Alonso. Ale o tym, kto wygra, przekonamy się w niedzielę. Początek wyścigu o godz. 18.00.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|