To on może być w przyszłości następcą Michaela Schumachera. Tak przynajmniej twierdzą szefowie teamu Honda. Dlatego japoński zespół już podpisał kontrakt z Willem Stevensem, choć ma on dopiero 16-lat.
Willem to według opinni fachowców kolejne cudowne dziecko w Formule 1. Do tej pory scigął się on na torach kartingowych. Jego sukcesy zwróciły uwagę przedstawicieli zespołu z Japonii. Szefowie Hondy długo się nie zastanawiali. Szybko zdecydowali się podpisać kontrakt z 16-letnim kierowcą.
W piątek Stevens w towarzystwie szefa zespołu Rossa Brawna i swoich menedżerów Martina Brundle'a i Marka Blundella zwiedził fabrykę Hondy, gdzie nastąpiła oficjalna prezentacja - pisze "onet.pl".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|