Dzisiejsze treningi przed niedzielnym Grand Prix Turcji nie należały do najprzyjemniejszych. Jazda po mokrym torze w ciągle padającym deszczu dała się we znaki Robertowi Kubicy, który pierwszy trening ukończył na 12. pozycji. "Mieliśmy problemy z oponami, które nie rozgrzewają się tak szybko, jak powinny" - powiedział polski kierowca.
.Na porannym treningu Kubica przejechał zaledwie siedem okrążeń i uplasował się na 12. pozycji. "Czas byłby lepszy, ale z powodu problemów technicznych, byłem na torze bardzo krótko" - tłumaczył kierowca BMW Sauber
Lepiej było popołudniu, kiedy krakowian był już szósty. "Musieliśmy popracować nad oponami i w drugiej sesji treningowej było zdecydowanie lepiej" - powiedział Kubica. "Niestety i tym razem nie obyło się bez kłopotów. Nie mogliśmy trafić z ustawieniem samochodu. Do kwalifikacji pozostało jednak jeszcze trochę czasu i na pewno wybierzemy najlepsze rozwiązanie. Jestem dobrej myśli" - dodał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane