Nick Heidfeld, rywal Roberta Kubicy z zespołu BMW Sauber, znów się odgraża. Chwali się, że zacznie zostawiać naszego kierowcę daleko w tyle. "Robert wyprzedza mnie na razie o zaledwie cztery punkty. Jeszcze go dopadnę" - zapewnia Niemiec.
Na razie jednak to Kubica jest liderem w BMW Sauber. W tym sezonie najczęściej plasował się wyżej niż Heidfeld.
Niemieckie media nie mogą tego przeboleć i wciąż prowokują Heidfelda do kontrowersyjnych wypowiedzi. Niemiec nie wie co robić, więc zrzuca gorsze wyniki na karb... gorszych opon. "Ciężko mi dostosować się do nowych opon firmy Bridgestone" - mówi.
Zapewnia jednak, że jeszcze dogoni Kubicę i ponownie zostanie liderem zespołu. "Sezon jest długi, a Robert wyprzedza mnie tylko o cztery punkty" - wskazuje. Czy Heidfeld okaże się lepszy od Polaka już 25 maja w GP Monako?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane