Dziennik Gazeta Prawana logo

Wszyscy kuszą Roberta

13 września 2008, 02:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wczoraj gruchnęła wieść, że Ferrari przedłużyło kontrakt z Kimi Raikkonenem na kolejne dwa lata, co oznacza, że do końca sezonu 2010 włoski team będą reprezentować Fin i Felipe Massa - pisze "Fakt". Wygląda więc na to, że Robert Kubica nieprędko przesiądzie się do czerwonego bolidu, ale...

"Nie takie rzeczy widywano w Formule 1. Kontrakty nieraz były zrywane. Poza tym nie wiadomo, czy Ferrari będzie dominować w przyszłym sezonie. A Kubica jest rozchwytywany przez inne zespoły. Chyba nie ma teamu, który by go nie chciał. I wcale się nie dziwię, bo to przyszły mistrz świata" – mówi "Faktowi" jeden z najlepszych kierowców w historii F1 Jackie Stewart.

Wystarczyło popatrzeć na to, co dzieje się w paddocku, by przekonać się, że Szkot ma rację. Z naszym kierowcą długo rozmawiał ostatnio Rubens Barichello. Kto wie, czy Brazylijczyk kończący karierę nie przekonywał Roberta, by zastąpił go w Hondzie. Podobne zakusy ma także Flavio Briatore rządzący Renault. On ma więcej okazji do przekonywania Kubicy, bo często razem grają w karty. Z kolei zespół Red Bulla zorganizował przed wyścigiem na Monzy imprezę, na którą zaproszono kilka pięknych kobiet. Czyżby one miały przekonać najlepszych kierowców, że warto związać się z team spod znaku czerwonego byka?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj