Nasz kierowca w piątek, podczas treningów przed niedzielną Grand Prix Chin w Szanghaju, po raz pierwszy w tym sezonie będzie jeździł bolidem z zamontowanym systemem KERS. Dzięki temu maszyna Polaka powinna być szybsza.
Problem wynikał z wagi kierowcy. Urządzenie w bolidzie to dodatkowe obciążenie, co sprawia, że pojawiają się problemy z balastem i szybciej zużywają się opony.
Najwyraźniej jednak mechanicy BMW Sauber już poradzili sobie z tym problemem.
"Będziemy testować w piątek i zobaczymy. Oczywiście w moim bolidzie będzie w związku z tym kilka minusów, które będą zdecydowanie większe niż u innych kierowców, ale mam jednak nadzieję, że będzie również sporo plusów" - powiedział Kubica.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|