Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent FIA: Formuła 1 przeżyje bez Ferrari

2 maja 2009, 16:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydent Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) Max Mosley znów szokuje. Tym razem nie chodzi o seksskandal, a o stwierdzenie, że "formuła 1 może żyć bez Ferrari jeśli team zrezygnuje z rywalizacji w mistrzostwach świata". Włoski team miałby to zrobić w proteście wobec wprowadzenia ograniczeń budżetowych na rok 2010.

W wywiadzie, opublikowanym w sobotnim wydaniu "Financial Times", Mosley powiedział, że jest zdecydowany walczyć ze wszystkich sił i zamierza doprowadzić do zmniejszenie kosztów. Dał jasno do zrozumienia, że ą.

Postulat ograniczający budżety teamów Formuły 1, określany przez Mosleya jako "największy dotąd postęp moich czasów w sporcie samochodowym" został przychylnie przyjęty przez ewentualne nowe teamy Formuły 1, a także niezależne zespoły, rywalizujące z bogatszymi teamami fabrycznymi o wielkich budżetach.

Ponadto ostrzegł, że udział zespołu Ferrari w mistrzostwach świata Formuły 1 nie powinien być traktowany jako pewny raz na zawsze. Na co Max Mosley odpowiedział: "

Ferrari startuje w Formule 1 od początku mistrzostw świata w 1950 r. i jest swego rodzaju "perłą w koronie", z ośmioma tytułami mistrzowskimi w ostatnich dziesięciu latach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj