Robert Kubica w najbliższym czasie dostanie karę od sędziów. Polakowi w zastraszającym tempie kończą się silniki na sezon 2009. W tym roku każdemu kierowcy przysługuje 8 silników na 17 wyścigów. Więc Kubicy zostały już tylko dwa nowe na następne dziewięć wyścigów.
W ostatni weekend mechanicy BMW aż trzy razy z powodu awarii wymieniali silnik w samochodzie krakowianina.
Kubicy nie można obwiniać za awarie jednostek napędowych - kierowca F1 nie może zatrzeć silnika, czuwają nad nim skomplikowane systemy elektroniczne i ograniczniki obrotów.
W pewnym momencie zespół będzie musiał zainstalować dziewiąty silnik w bolidzie Polaka, a to oznacza karę cofnięcia o 10 pozycji na starcie wyścigu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane