Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierowca GP Brawn wściekły na swój zespół

12 lipca 2009, 20:32
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Rubens Barrichello po zakończeniu wyścigu o Grand Prix Niemiec aż kipiał ze złości. Brazylijczyk był wściekły na swój zespół. Jego zdaniem to przez błędy ludzi pracujących w teamie GP Brawn stracił szansę na zajęcie miejsca na podium.

Mechanicy nie potrafili dobrać odpowiednich opon do jego bolidu. Przez to aż trzy razy zjeżdżał do boksu i tracił cenne sekundy. Kierowca nie miał sobie nic do zarzucenia i całą winę zwalał na zespół.

"Ja zrobiłem co do mnie należało. A oni pozbawili mnie wygranej. Strategia była fatalna. Podczas Grand Prix Niemiec mój team pokazał, jak się przegrywa wyścigi" - mówił zdenerwowany Barrichello.

Brazylijczyk wyścig zakończył na szóstym miejscu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj