Zdaniem wielu, będą groźni dla najlepszych. Team Roberta Kubicy BMW-Sauber jest bardzo dobrze oceniany przez czołowe zespoły świata, ale Polak nie podziela tego zdania. "Musimy jeszcze sporo poprawić, a do pierwszego Grand Prix mamy coraz mniej czasu" - ostrzega Kubica. Został im niecały miesiąc.
"Mamy dobre osiągi na dłuższych dystansach. Opanowaliśmy już jazdę na nowych oponach" - mówi Polak. Jego zdaniem, nie oznacza to jednak, że team jest już w stu procentach gotowy do startu w pierwszych zawodach w nowym sezonie. "Musimy popracować nad kilkoma elementami i jak najszybciej wyeliminować wady" - dodaje. Chodzi o skrzynię biegów i hydraulikę bolidu.
Zespół Kubicy będzie nad tym pracował podczas testów w Bahrajnie, które zaczęły się dzisiaj. "Na ostateczne poprawki mamy w sumie sześć dni" - mówi Polak.
Pierwsze Grand Prix w nowym sezonie Formuły 1 odbędzie się 18 marca w Melbourne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|