Minimum czwarte miejsce dla BMW-Sauber w nowym sezonie. To plan Nicka Heidfelda, jednego z kierowców tego teamu F1. Niemiec ma jednak nadzieję, że razem z Robertem Kubicą powalczą o podium w klasyfikacji drużynowej. "Musimy zdobyć więcej punktów niż w 2006 roku" - uważa Heidfeld. Rok temu byli piątym zespołem świata.
Heidfeld nie ukrywa, że zależy mu nie tylko na poprawieniu wyniku z drużyną, ale także indywidualnie. "Ostatnio miałem ósme miejsce w klasyfikacji kierowców. Będę szczęśliwy, jeśli przynajmniej powtórzę ten wynik" - zapowiada.
Do pierwszego wyścigu coraz bliżej. Zawody w Melbourne odbędą się 18 marca. Heidfeld przyznaje, że stęsknił się już za walką o punkty. Natychmiast po testach w Bahrajnie poleciał do Australii. "Chciałem się szybko zaaklimatyzować, ale też zwiedzić Sydney. W Melbourne, gdzie odbędzie się pierwsze Grand Prix, będę już tydzień przed wyścigiem" - mówi Niemiec.
Kubica dołączy do Heidfelda w najbliższych dniach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|