Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubicę pokonała zepsuta skrzynia biegów

12 października 2007, 16:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jechał bardzo dobrze, miał wielkie szanse na zdobycie punktów w Grand Prix Australii. Od początku był w czołówce. Niestety, Robert Kubica nie dojechał do mety. Zawiodła skrzynia biegów. Już wcześniej bolidy BMW-Sauber miały takie problemy.

Na 36. okrążeniu Kubica nagle zwolnił. Jego samochód odmówił mu posłuszeństwa. Polak był wtedy na czwartym miejscu i liczył się w walce o punkty. Musiał zjechać do boksu. Awaria była na tyle poważna, że wykluczyła go z dalszej jazdy.

"Robią się jakieś luzy, skrzynia nie działą czysto, czasem zdarzają się blokowania tylnej osi przy dużych prędkościach. To nie jest miłe" - przyznał po wyścigu nasz kierowca. "Najlepsze miało przyjść, ale coż, nie dojechaliśmy do tego momentu" - dodał.

Robert Kubica nie miał po wyścigu wesołej miny. Szansa na udany start nowego sezonu F1 przepadła. Kolejną okazję na wywalczenie dobrego miejsca będzie miał 8 kwietnia, podczas Grand Prix Malezji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj