Od 2004 roku Nick Heidfeld regularnie zdobywa punkty w Grand Prix Monako. Niemiecki kierowca liczy, że tym razem znów tak będzie. Dlatego kolega Roberta Kubicy z teamu BMW-Sauber już nie może się doczekać niedzielnego wyścigu.
"Uwielbiam tam jeździć. Wszystko związane z tym wyścigiem jest spektakularne: tło z tymi wszystkimi jachtami, gwiazdy i gwiazdki oraz przyjęcia. Sam tor
też jest oczywiście wspaniały i trudno wręcz wyrazić słowami, jak to jest jeździć bolidem F1 po zabudowanych uliczkach" - zachwyca się Heidfeld.
Niemiec w ostatnich latach zawsze zdobywał punkty podczas wyścigu w Monako. Liczy, że tym razem będzie podobnie. "To trudny tor, ale ja go lubię. Kluczem do sukcesu na nim jest niepopełnianie błędów, bo na krętych i wąskich uliczkach cięko odrobić straty" - mówi kolega Kubicy.
Niemiec w ostatnich latach zawsze zdobywał punkty podczas wyścigu w Monako. Liczy, że tym razem będzie podobnie. "To trudny tor, ale ja go lubię. Kluczem do sukcesu na nim jest niepopełnianie błędów, bo na krętych i wąskich uliczkach cięko odrobić straty" - mówi kolega Kubicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|