Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Kubica nie oglądał swojego wypadku

13 października 2007, 15:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nasz kierowca już wyszedł ze szpitala. Jest cały i zdrowy i już myśli o kolejnym wyścigu. Do niedzielnego wypadku nie chce wracać. "Czy widziałem wypadek? Nie i nie widziałem nawet fotografii samochodu, ale wyobrażam sobie, jak może wyglądać. Obserwowałem wszystko za kierownicą, to wystarczy" - mówi Polak.
Gdy bolid Kubicy roztrzaskał się o betonową barierę, wszyscy wstrzymali oddech. Można było spodziewać się najgorszego. Na szczęście nasz kierowca wyszedł z tej makabrycznej kraksy prawie bez szwanku. Wczoraj opuścił szpital w Montrealu. "Jak widzicie jestem w całkiem dobrym stanie i mam nadzieję, że kiedy znajdę się w Indianapolis, doktor FIA pozwoli mi wystartować w następnym wyścigu" - powiedział Kubica.

Polak czuje się bardzo dobrze. Wie, że miał mnóstwo szczęścia po tak ciężkim wypadku. Szczęśliwie nie doznał żadnych obrażeń. Pamięta prawie wszystko, co się wydarzyło. "Delikatnie zderzyłem się z Trullim. Od tego się zaczęło. Wszystko już sobie wyjaśniliśmy. To tyle" - zakończył kierowca BMW Sauber.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj