To życiowa szansa dla Sebastiana Vettela i kolejny dramat dla Roberta Kubicy. Polak nie przeszedł badań i nie wystartuje w niedzielnym wyścigu o Grand Prix USA. To będzie debiut dla młodego Niemca w wyścigach Formuły 1.
Do tej pory Vettel jeździł jedynie w sesjach treningowych. Kilka raz wypadł w nich naprawdę znakomicie, więc kiedy szefowie BMW dowiedzieli się, że Kubica nie może pojechać w USA nie wahali się na kogo postawić. Z dwójki Timo Glock - Sebastian Vettel postawili na tego drugiego.
Udział w Grand Prix USA będzie wielkim przeżyciem dla Vettela. Zadebiutuje wśród najlepszych kierowców świata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl