Dziennik Gazeta Prawana logo

Lauda: Formuła 1 jest bardzo niebezpieczna

13 października 2007, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Makabryczny wypadek Roberta Kubicy otworzył wielu osobom oczy na bezpieczeństwo w Formule 1. Niki Lauda, były trzykrotny mistrz świata F1, nie ma wątpliwości, że tragedia jest blisko. "To, że przez ostatnich 13 lat żaden kierowca Formuły nie zginął na torze, to nieprawdopodobne szczęście. A wyścigi są bardzo niebezpieczne" - przestrzega DZIENNIK Lauda.

"Za moich czasów, w latach 70., bolid Polaka zwinąłby się jak akordeon" - mówił Austriak o wypadku Roberta Kubicy z Grand Prix Kanady.

Dodał, że nowe pokolenie kierowców nie do końca rozumie, jak ryzykowny sport uprawia. "Od śmiertelnych wypadków Senny i Ratzenbergera minęło 13 lat i to uśpiło czujność kierowców. Kiedy ja byłem zawodnikiem, wiedziałem, że prędzej czy później wyląduję w szpitalu. Dzisiaj dla wielu Formuła 1 to tylko przepych, blask i splendor. Panowie, to tylko iluzja" - przestrzega Lauda.

Dawny mistrz doskonale wie, co mówi. Blizny na jego twarzy cały czas przypominają o fatalnym wypadku, który miał w 1976 r. w Grand Prix Niemiec. Uderzył w bandę i nie był w stanie uciec z płonącego bolidu. Ratowali go inni kierowcy, którzy się zatrzymali. Lauda został poparzony i nawdychał się szkodliwych oparów. Był w stanie krytycznym. Sześć tygodni później znowu startował.

W latach 60. i 70. ginął średnio jeden kierowca F1 w roku. "Teraz prawdopodobieństwo śmiertelnego wypadku jest minimalne, ale nie zapominajmy, że to cały czas niebezpieczny sport" - dodaje Lauda. W zeszłym tygodniu DZIENNIK cytował podobną opinię. James Penrose, inżynier od spraw bezpieczeństwa FIA, stwierdził: "Nie łudźmy się. Śmierć kiedyś wróci na tor F1".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj