Dziennik Gazeta Prawana logo

Czwarte miejsca lubią Roberta Kubicę

13 października 2007, 16:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Kubica po raz trzeci w tym sezonie zajął 4. miejsce w wyścigu Formuły 1. Tym razem na torze w Silverstone. To kapitalny wynik, ale i szczyt możliwości dla bolidów BMW Sauber. Maszyny Ferrari i McLaren są zdecydowanie poza zasięgiem. Jeżeli rywale nie mają kłopotów, Polak jest bez szans jeżeli chodzi o lepszą pozycję.

Nasz jedynak w F1 mógłby wygrywać wyścigi, ale tylko jeżeli wszystkie bolidy McLarena i Ferrari miały jakieś usterki. Niestety to niemożliwe. Dlatego na wyższe miejsce jak czwarte nie ma co liczyć.

Tak było w Grand Prix Francji i Hiszpanii, a teraz w Wielkiej Brytanii. Co prawda jego koledze z zespołu, Nickowi Heidfeldowi udało się zająć drugie miejsce w wyścigu w Kanadzie, ale wtedy słabo pojechali Alonso i Raikkonen, a Felipe Massa miał awarię skrzyni biegów.

"Ferrari i McLareny są poza zasięgiem. Ważne jest jednak, by jechać jak najlepiej - przecież komuś z czołówki może się zdarzyć defekt i należy to wykorzystać, by zdobyć więcej punktów" - powiedział Kubica po sobotnich kwalifikacjach. W niedzielnym Grand Prix się udało. Oby tak było też w następnych wyścigach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj