O tym, co dzieje się z Hołowczycem, informuje na jego profilu na Facebooku menadżer Andrzej Kalitowicz. Wczoraj wieczorem czasu polskiego napisał:
Najnowsze informacje, które przekazał Kalitowicz mówią, że Hołowczyc prawdopodobnie zostanie kilka dni w szpitalu w Limie, a następnie będzie przewieziony do Polski. Polak wczoraj późnym wieczorem, po otrzymaniu środków przeciwbólowych, czuł się w miarę dobrze.
Mimo wypadku załoga kontynuowała jazdę, ale za najbliższym punktem kontrolnym Hołowczyc poczuł się na tyle źle, że załoga wezwała pomoc medyczną. Wstępna diagnoza w szpitalu polowym w Pisco wykazała złamanie kilku żeber i uraz kręgosłupa. Zdecydowano o przewiezieniu Polaka do szpitala w Limie, gdzie przejdzie kolejne badania. - wyjaśniał Kalitowicz.
Towarzyszący polskiemu kierowcy pilot Felipe Palmeiro także uskarża się na ból całego ciała - to wynik silnego zderzenia. U niego jednak nie zdiagnozowano żadnych poważniejszych obrażeń.
- napisał na Facebooku tuż przed północą czasu polskiego Kalitowicz.