Dziennik Gazeta Prawana logo

Seksowne dziewczyny nie znikną z żużlowej Grand Prix. "Wykluczenie ich byłoby pogwałceniem praw kobiet"

27 marca 2018, 07:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Seksowne dziewczyny nie znikną z żużlowych torów
Seksowne dziewczyny nie znikną z żużlowych torów/Shutterstock
Wbrew protestom władz szwedzkiego Hallstavik, które 7 lipca będzie gospodarzem czwartej rundy żużlowej Grand Prix, dziewczęta pokazujące przed startem kolory kasków pozostaną - zapewnił Torben Olsen, wicedyrektor firmy BSI, która organizuje cykl.

- powiedział Olsen w rozmowie ze szwedzkim dziennikiem "Dagens Nyheter".

Wypowiedź ta wywołała burzę w szwedzkich mediach, które od dawna już uważają, że w żużlowej GP nie ma miejsca dla "skąpo ubranych młodych i atrakcyjnych kobiet".

Dlatego silnie poparły decyzję dyrekcji Formuły 1 o ich usunięciu w nadchodzącym sezonie oraz podobną decyzję norweskich organizatorów ubiegłorocznych kolarskich mistrzostw świata w Bergen.

Nazywany przez władze gminy Norrtaelje, do której należy Hallstavik, "aroganckim męskim szowinistą" Olsen podkreślił, że decyzja o pozostawieniu "żużlowych dziewczyn" jest niepodważalna.

- zaznaczył.

Tegoroczny cykl Grand Prix, który wyłoni mistrza świata w jeździe na żużlu, rozpocznie się 12 maja na PGE Narodowym w Warszawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj