Russell, były młodzieżowy kierowca Mercedesa, przejechał w bolidzie mistrzów świata konstruktorów 101 okrążeń, a najszybsze pokonał w 1.29,029. Drugi wynik uzyskał Meksykanin Sergio Perez (Racing Point), wolniejszy o 0,066 s, a trzeci Niemiec Sebastian Vettel (Ferrari) - 0,290 s.

Szósty czas miał jadący w bolidzie Alfa Romeo Mick Schumacher. Syn siedmiokrotnego mistrza świata Michaela zasiadł we wtorek w Ferrari i wtedy uzyskał drugi czas. Latifi pokonał w środę 100 okrążeń i miał 3,169 s straty do Russella.

We wtorek samochodem Williamsa jeździł Robert Kubica. Polak z powodu opadów deszczu przejechał tylko 19 okrążeń, a najszybsze pokonał w 1.33,290. Russell miał 1.33,682. Obaj jeździli tym samym bolidem.

W niedzielnym Grand Prix Bahrajnu na torze Sakhir, drugiej imprezie tegorocznych mistrzostw świata, Kubica zajął ostatnie, 16. miejsce. Tuż przed nim uplasował się Russell. Zwyciężył obrońca tytułu Brytyjczyk Lewis Hamilton z Mercedesa.

Trzecia runda MŚ F1 - Grand Prix Chin - odbędzie się 14 kwietnia. Będzie to też tysięczny w historii wyścig "królowej sportów motorowych".