Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Kubica: Musnąłem bandę i mnie wyrzuciło na zewnętrzną. Zapłaciłem za to wysoką cenę

27 kwietnia 2019, 18:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Kubica
Robert Kubica/PAP/EPA
"To najgorsze miejsce na tym torze, aby popełnić taki błąd, jaki mi się przydarzył" - przyznał Robert Kubica z zespołu Williams, który miał kraksę podczas pierwszej fazy kwalifikacji (Q1) do niedzielnego wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Azerbejdżanu na ulicznym torze w Baku.

Polak poważnie rozbił bolid, ale wyszedł z niego o własnych silach.

"Musnąłem lewą przednią stroną bandę i to mnie wyrzuciło na zewnętrzną, gdzie jest bardzo ciasno. Zapłaciłem za to wysoką cenę. Tak czasem bywa..." - dodał w wywiadzie udzielonym po wyścigu stacji telewizyjnej Eleven Sports.

Na pytanie, czy w sobotę podczas kwalifikacji wszystko było z bolidem w porządku, Kubica odpowiedział, że tak, choć nie do końca. "Mamy od piątku pewien mały problem, ale nie potrafimy go zdiagnozować" - przyznał bez podawania szczegółów.

Zapytany o to, czy są szanse, aby jego uszkodzony bolid został odbudowany na niedzielny wyścig, Kubica stwierdził krótko: "Nie znam sytuacji, jeszcze nie byłem w boksie zespołu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj