Dziennik Gazeta Prawana logo

Zespół Kubicy nie szuka pracowników. Williams jest zadowolony z personelu technicznego

11 maja 2019, 13:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Kubica
Robert Kubica/PAP/EPA
Claire Williams, szefowa zespołu Formuły 1, którego kierowcą jest Robert Kubica, potwierdziła, że team nie szuka nowego personelu technicznego. "Musimy lepiej wykorzystać potencjał tych, którzy obecnie są z nami. Oni znają najlepiej nasze problemy" - dodała.

"Wszyscy sądzą, że poszukujemy wielu nowych pracowników, ale tak wcale nie jest. Powtarzam, że obecnie nasze struktury, szukamy możliwości poprawienia ich efektywności. W ten sposób chcemy uniknąć +nierozważnych decyzji kadrowych+, które być może nic nie poprawią. Skupiamy się wyłącznie na ludziach, którzy są z nami. Mamy ich bardzo wielu w Williamsie, to wykwalifikowana grupa inżynierów aerodynamików, bardzo dobrze prowadzą zespół. Ja osobiście mam do nich pełne zaufanie" - powiedziała Williams w wywiadzie dla portalu autosport.com.

Z Williamsa w ostatnim czasie odeszło kilku doświadczonych inżynierów. Wśród nich był Paddy Lowe, którego obarczono pełną odpowiedzialnością za bardzo duże problemy podczas testów przedsezonowych w Barcelonie, gdzie ekipa Williamsa jako jedyna nie była w stanie sprawdzić przygotowania bolidu do sezonu.

Lowe'a w ekipie zastąpił były dyrektor techniczny zespołu Patrick Head.

"Zna zespół, jest teraz naszym doradcą. On wie co robi, choć przez pewien czas nie było go w Formule. Ale przecież podstawy projektowania samochodów nie uległy zmianie. Jest naszym przewodnikiem, to wzmacnia morale ekipy" - zaznaczyła szefowa teamu.

Dodała, że w ostatnich tygodniach zespół poczynił spore postępy dotyczące aerodynamiki bolidu i że finalizowane są prace nad poprawieniem skuteczności docisku. "Ten proces trwa, wydaje się, że testy potwierdzają nasz dobry kierunek" - zauważyła.

Piątkowe treningi przed Grand Prix Hiszpanii wykazały jednak, że nadal występują problemy z hamulcami. Kubica pytany o skuteczność pakietu zmian, jakie zostały wprowadzone do bolidu przed niedzielnym wyścigiem w Barcelonie, nie tryskał optymizmem.

"Mówiąc szczerze nie spodziewam się, abym miał w bolidzie tak znaczące poprawki, by poczuć wielką różnicę względem poprzednich wyścigów" - przyznał Polak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj