Robert Kubica już nie może się doczekać Grand Prix Japonii, które odbędzie się w niedzielę za tydzień. Wie, że czeka go nie lada wyzwanie. "Jeszcze nigdy nie jechałem na torze <Fuji Speedway>. Znam go tylko z gier komputerowych, dlatego muszę mu się dokładnie przyjrzeć" - mówi kierowca BMW Sauber.
Ale liczy na dobry wynik. "W Japonii dobrze się jeździ, bowiem Japończycy są bardzo entuzjastyczni. Sądzę, że na wyścig przyjdzie wielu fanów" - mówi kierowca BMW Sauber, cytowany przez portal onet.pl.
Zresztą Kubica jest zachwycony Krajem Kwitnącej Wiśni. "Lubię Japonię i tamtejszą mentalność. Z niecierpliwością czekam na ten wyścig" - przekonuje polski kierowca.
Grand Prix Japonii odbędzie się 30 września. W ostatnich dwóch sezonach kierowcy Formuły 1 ścigali się po torze Suzuka. Rok temu Kubica zajął tam 9. miejsce. W tym roku tor "Fuji Speedway" zadebiutuje w kalendarzu F1.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|