Czasami nie wychodzi. Robert Kubica zajął dopiero dziesiąte miejsce w kwalifikacjach przed Grand Prix Japonii. Polski kierowca BMW Sauber nie radził sobie na mokrym torze Fuji. "Warunki były złe. Dlatego Robertowi nie wszystko wyszło dobrze" - ocenił start Mario Theissen, szef niemieckiego zespołu.
Podczas kwalifikacji przez cały czas kierowcom Formuły 1 przeszkadzała pogoda. W Japonii padał deszcz. A jakby tego było mało nad torem Fuji unosiła się mgła. Dlatego organizatorzy przerwali sobotni trening.
Mimo niesprzyjających warunków kwalifikacje już rozegrano. Nasz Robert Kubica nie spisał się najlepiej i zajął dopiero dziesiąte miejsce. Lepiej poszło koledze z teamu Polaka Nickowi Heidfeldowi. Niemiec był piąty. Wygrał Anglik Lewis Hamilton z McLarena.
"Niestety, prognozy na niedzielny wyścig nie są optymistyczne. Tak jak dzisiaj znowu może padać. Ale nie martwimy się tym. Zawody na pewno będą interesujące" - ocenił Mario Theissen, szef BMW Sauber.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|