Dziennik Gazeta Prawana logo

W Chinach Kubica znowu miał problemy z bolidem

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nasz kierowca BMW Sauber do szczęściarzy nie należy. Gdy tylko Robertowi Kubicy dobrze idzie w wyścigach Formuły 1, to pojawiają się problemy z bolidem. Zawodów o Grand Prix Chin Polak nie ukończył, bo popsuła się skrzynia biegów. Wcześniej w tym sezonie nawalił silnik, mechanicy albo spojler.

Wydawało się, że Kubica ma ogromne szanse na zwycięstwo w Szanghaju. Polak prowadził w wyścigu i udanie uciekał rywalom. Ale wtedy zawiódł samochód. W bolidzie Roberta popsuła się skrzynia biegów. Dlatego nasz zawodnik BMW Sauber nie dojechał do mety w Grand Prix Chin.

To nie pierwszy raz w tym sezonie, gdy coś zawodzi w bolidzie Kubicy. Wcześniej podczas kwalifikacji do Grand Prix Belgii w samochodzie Roberta nawalił silnik, który trzeba było wymienić. A na początku września imprezę we Włoszech popsuli Polakowi mechanicy - wymieniali opony w bolidzie naszego zawodnika aż przez 18 sekund.

Jakby tego było mało. Na początku sezonu w Grand Prix Malezji Kubica zajął tylko 18. miejsce. Dlaczego? Bo urwał się spojler w maszynie Polaka. Jak widać problemy z samochodem BMW Sauber w Szanghaju to nie pierwszy raz w tym roku. Oby za dwa tygodnie w Brazylii było zdecydowanie lepiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj