Tego na pewno się nie spodziewał. Choć Robert Kubica dopiero drugi sezon ściga się w Formule 1, to już może posłuchać hymnu o sobie. Jeden z polskich artystów sceny klubowej skomponował i zaśpiewał "Anthem for Robert". Muzyk oddaje cześć naszemu kierowcy, a przy okazji robi sobie reklamę.
Piosenka jest nagrana w klimacie klubowym. Muzyk śpiewa po angielsku, a w tle słychać warkot silników samochodów Formuły 1. Jak twierdzi autor utworu - Zbigniew Mizerny - odgłosy bolidów nagrał sam podczas jednego z wyścigów, a pochodzą one m.in. z auta Kubicy. Zresztą posłuchajcie sami hymnu o Robercie>>>
Nie wiadomo, co o hymnie sądzi nasz jedynak w Formule 1. Jedno jest pewne. Doczekać się piosenki o sobie to spore wyróżnienie. Jednak, z drugiej strony, na nagraniu skorzystał też muzyk. Niewiele osób słyszało wcześniej o utworach Zbigniewa Mizernego. Teraz kibice w całej Polsce dowiedzą się o istnieniu wokalisty o pseudonimie - F One.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|