Dziennik Gazeta Prawana logo

Hamilton nie mógł już żyć w Anglii

18 listopada 2007, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Życie gwiazdy nie jest łatwe. Przekonał się o tym Lewis Hamilton, który przed kibicami uciekł do Szwajcarii. Brytyjski kierowca Formuły 1 miał dość szumu wokół swojej osoby i opuścił Anglię, mimo iż w jego rodzinnym mieście Stevenage powstanie ulica na jego cześć.
"Postanowiłem przenieść się do Szwajcarii, ponieważ w Anglii nie mogę normalnie żyć. Nie mogę iść do kina, nawet do publicznej toalety, bo wszędzie dopadają mnie tłumy ludzi, którzy chcą autografów. Ostatni rok był dla mnie bardzo trudny" - tłumaczył się Hamilton.

Zawodnik McLarena w tym roku debiutował w wyścigach Formuły 1 i szybko stał się rewelacją. Przez większość sezonu liderował klasyfikacji generalnej, ale w ostatnim Grand Prix dał się wyprzedzić Kimiemu Raikkonenowi. W Anglii szybko zyskał miano sportowej gwiazdy. "Nasza młodzież stawia go sobie za wzór. Dzięki niemu ludzie na całym świecie mogą odnaleźć nasze miasteczko na mapie" - mówił burmistrz Stevenage Sharon Taylor, który postanowił nazwać jedną z ulic nazwiskiem kierowcy.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj