Ciągnie wilka do lasu. Michael Schumacher nie tylko znów został kierowcą Ferrari, ale podczas testów na torze Circuit de Catalunya pod Barceloną wykręcał najlepsze czasy. "Zanim wsiadłem do samochodu, byłem trochę zdenerwowany. Czułem się trochę jak dzieciak, tak jakbym znów miał 18 lat" - opowiadał Niemiec.
Schumacher był zdziwiony, że tak dobrze mu poszło. "Byłem bardzo ciekawy, jak bardzo będę <zardzewiały>. Przyzwyczajenie się do jazdy bolidem zajęło mi trochę czasu, może dwa okrążenia. Potem wróciłem do swojego rytmu. I muszę powiedzieć, że jestem zaskoczony, że byłem tak szybki" - stwierdził "Schumi".
Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 po raz kolejny musiał zapewniać dziennikarzy, że nie wraca do ścigania się. "Jazdy testowe to świetna zabawa i trochę mi tego brakuje. Ale o powrocie do F1 nie będę dyskutował" - powiedział Niemiec cytowany przez serwis sport.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|