Dziennik Gazeta Prawana logo

Ferrari boi się strategii BMW Sauber

14 maja 2008, 11:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szefowie włoskiego teamu czują, że zespół Roberta Kubicy depcze im po piętach. Szef ekipy Ferrari Stefano Domenicali boi się, że podczas wyścigu o Grand Prix w Monako do rywalizacji jego stajni z McLarenem włączy się także BMW Sauber.

Jego obawy wiążą się z tym, że na ciasnym i krętym torze, gdzie decydującą role odgrywają kwalifikacje, rywale mogą zaryzykować agresywną taktykę, która przekreśli szanse ekipy z Maranello na pierwszy od siedmiu lat sukces w Monako - pisze "Sport".

"Uważam, że Monte Carlo nie tylko McLaren będzie silny. Spodziewam się, że za sprawą kwalifikacji groźne będą także BMW Sauber i Renault. Przypuszczam, że cała trójka może zdecydować się na agresywną strategię" - dodał Domenical.

Niezwykle wymowne jest to, że w ostatnich 20 latach, zdobywca GP Monaco aż 15-krotnie startował z pierwszej linii - podkreśla "Sport".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj