Telewizja Polsat stanęła przed nie lada wyzwaniem. Jak jednego dnia pokazać na ogólnodostępnym kanale nakładające się na siebie relacje z Grand Prix Kanady w Formule 1 oraz meczu Polaków z Niemcami na mistrzostwach Europy? Było tylko jedno wyjście.
"Przenosimy Formułę 1 do stacji TV 4" - mówi "Gazecie" Marian Kmita, szef redakcji sportowej grupy Polsat.
Kmita nie obawia się żadnej kary od partnerów z Formuły 1, bo - jak mówi - są oni inteligentnymi ludźmi i zdają sobie sprawę, że wydarzenie, które obejrzy w Polsce co najmniej 12 mln ludzi, ma pierwszeństwo przed wyścigiem, który mogłyby zobaczyć 3 mln osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|